Seebloggers zmienia ludzi

Mija już tydzień od mojego pobytu w Gdyni, więc zbiera mnie na refleksje. Mówiąc krótko, uczestnictwo w konferencji na 1000 osób powoduje, że zaczynasz zastanawiać się nad swoją osobą, swoim blogiem, swoimi planami na rozwój a przede wszystkim  zastanawiasz się czy jesteś na odpowiednim miejscu.

Czuję że jestem na dobrej drodze

Drodze do dobrego, drodze do samorealizacji i spełnienia. Bycie mamą to nie tylko pieluchy i ciągłe zmartwienia. Bycie mamą pozwala mi robić wszystko aby być szczęśliwą, bo wtedy moje dziecko i najbliżsi będą szczęśliwi. 

Godziny spędzone na rozmowach, komentarze na Facebooku czy blogu pokazują że warto być otwartym na nowych ludzi. Ludzi dzięki którym nasz świat staje się lepszy, wartościowy a przede wszystkim barwny.

Moje zmiany po Seebloggers

  1. Gotuje na parze. Otrzymany kiedyś parowar nagle został odkurzony, umysł otwarty na nowe smaki i przepisy. Dzięki Adamowi z Parowar Faceta wiem ile ciekawych i smacznych obiadów mogę wyczarować dzięki gotowaniu na parze. Ile zdrowia, oszczędności czasu i jak mało zmywania. Idealnie

    gdynia

    Edyta, Patrycja, Przemek, Kasia, Adam:)

  2. Zaczynam się ruszać. Nie będę się użalać nad sobą, po prostu ruszam tyłek na siłownie czy naukę tańca a za rok w strefie 4F będę niczym Ada Palka 🙂 Marzenie do spełnienia…

    WP_20160724_11_46_25_Pro

    Ada i ja 🙂

  3. Motywacja do działania. Nie chcę żyć przeszłością, jednak moje doświadczenia – niekoniecznie dobre- będę chciała wykorzystać. Rozmowa daje siłę, więc będę rozmawiać i starać motywować siebie i innych do zmian na lepsze. W końcu dla mnie nie ma już rzeczy niemożliwych. I oby tak zostało. Zacznę więcej pisać, zainteresowałam się bardziej storytellingiem i to jest mega fajna sprawa.

     

     

    Drogi czytelniku a czy TY byłeś na Seebloggers ? Czy widzisz w sobie zmiany, zmiany na lepsze?! Z miłą chęcią przeczytam…

 

 

Advertisements