Konkursom facebookowym, mówię stanowczo TAK

Cudownie dostawać prezenty i nie myślę tu tylko o czasach dzieciństwa. Cudownie jest dostawać prezenty, gdy rzeczywiście się niczego nie spodziewasz. Równie cudownie jest, gdy ktoś życzliwy pomoże ci się zmienić i bierze udział w twojej METAMORFOZIE. 

Ile ludzi tylu znawców tematu- konkursów facebook-owych. Każdego dnia nasze tablice na fejsie „zaśmiecane” są informacjami o akcji promocyjnej w formie konkursu. Ja często „przechodzę” obojętnie, bo nie potrzebuję akurat kocyka dla niemowlaka, butelki ze smoczkiem czy nowego ciuszka. Zdarzają się jednak konkursy, które sama promuje, a nawet mogę przyznać, że nimi spamuje. Tak było przy konkursie ekoszyk dla Ministerstwa Środowiska (MŚ), gdzie każdy mógł pokazać jak rozumie bycie Eko. Ja w tamtym czasie prowadziłam aktywnie lokalnego bloga Ekoponidzie, gdzie każdego dnia pokazywałam co w kwestii ekologii dzieje się w mojej okolicy (projekt chwilowo wstrzymany, ale wrócę do niego za jakiś czas). Konkurs wygrałam dzięki determinacji i systematyczności. Do dziś cieszę się z notki na stronie MŚ na swój temat. Tylko spójrzcie i zwróćcie uwagę kto był w jury konkursu:

ekoszyk MŚ.jpg

A nagroda nie byle jaka bo profesjonalna sesja foto z udziałem Mariusza Czerkawskiego.

Wracając do tematu konkursów facebookowych. W ostatnim czasie koleżanka oznaczyła mnie pod zdjęciem konkursowym. Zerknęłam o co chodzi i również zgłosiłam swój udział. Bo przecież kto nie lubi być dopieszczony, a projekt Metamorfoza właśnie takie dopieszczenie oferował. Jak przeczytałam opis konkursu, gdzie jest napisane „być może zmiana wyglądu będzie impulsem do dalszych zmian lub zwieńczeniem zmian już przeżytych” od razu pomyślałam, że to dla mnie. Ja swoje drastyczne zmiany życiowe już przeżyłam, teraz jestem szczęśliwą rozwódką i aktywną mamą. Chcę wyglądać dobrze, żeby moja córka mogła brać ze mnie przykład.

studio izabela bórzyńska

Zgłoszenie zgłoszeniem, ale co jak mnie wybiorą. W dniu ogłoszenia wyników zastanawiałam się czy rzeczywiście chcę zmieniać się na oczach innych i czy jest to odpowiedni moment. Ale skoro powiedziałam „a” zgłaszając swój udział w konkursie to muszę powiedzieć „b, c, d itd.” Czekam i czekam, aż tu nagle powiadomienie na Fb i oznaczenie mnie w wygranym poście. Radość,  strach, szczęście i zwątpienie.

Dziś cieszę się niezmiernie, że poznałam tak fantastyczne osoby, zarówno uczestniczki jak i wśród partnerów wydarzenia. O czym przekonacie się po finale Metamorfozy. Wszystkie szczegóły na profilu fb organizatorki.

Kochani, zachęcam wiec do udziału w facebookowych konkursach. Nigdy nie wiesz czy TEN konkurs nie będzie właśnie twoim wygranym. Jedno kliknięcie już wielu osobom zmieniło życie, pozwoliło cieszyć się ze wspaniałych wartościowych prezentów czy ciekawych przygód podczas podróży. Nikt za nas tego nie zrobi. Nie mów, że nigdy niczego nie wygrałeś/wygrałaś jeżeli nie bierzesz aktywnego udziału. Dość popularne jest stwierdzenie „chce wygrać w lotka” ale czy kupujesz swój wygrany los w kolekturze?! Pewnie nie, a oczekiwań masz miliony.

Nic się samo nie zrobi, nikt za ciebie życia nie wygra.

Ja się cieszę jak dziecko z finałowej gali Metamorfoz, a dziś będę mogła być również aktywnym uczestnikiem Gali Finałowej Off Fashion. Podsumowanie tegorocznej edycji na blogu w przyszłym tygodniu. Zapraszam

IMG_2102

PS. Ja już tak nie wyglądam 🙂

Przekonacie się wkrótce.

 

 

Advertisements