Jak daleko się posuniesz, by zadbać o swoje dzieci?!

Coraz więcej rodziców się rozstaje. Dorośli ludzie czasem się gubią i gdy już nie ma o co walczyć odchodzą. Rozwód już nikogo nie dziwi. W towarzystwie pewnie częściej już słyszysz o osobnych mieszkaniach, o alimentach czy o burzliwych bataliach o dzieci. Takie niestety nastały czasy. Dlaczego?! Mam pewną teorię, ale zostawię ją na razie dla siebie. Droga mamo*, to do Ciebie kieruję dzisiejszy wpis?

*Pisząc mamo miałam na myśli każdą kobietę będącą mamą.

Życiowy serial

W ostatnim czasie zaciekawił mnie serial, który pochłonął mnie całkowicie. Serial, w którym kobieta zostaje pozostawiona na pastwę losu przez swojego ukochanego męża.

Zostawił ją mężczyzna, który ślubował, że nie opuści jej aż do śmierci, który obiecywał że zawsze będzie się troszczył o swoją kobietę. Zostawił nie tylko ją, ale i dwoje swoich dzieci. Dzieci, które nieświadome niczego, wciąż myślą że „tatuś” wyjechał do pracy. Każdy telefon to pytanie od dzieci „czy to tata?”. Niestety to nie on.

Tata zniknął i zapominał, że zostawia żonę z kredytem na wymarzony dom, z długami i z rodziną do utrzymania. Zniknął, bo przecież „tatuś” może nie dać rady, może nie wytrzymać natłoku obowiązków i może zwiać pod osłoną nocy.

Kobieta musi dać radę

Bohaterka serialu zostaje więc sama. Sama pośród czterech wymarzonych ścian. Zostaje sama z codziennymi problemami. Sama z dziećmi, które wciąż pytają o tatę. A ona jak każda kobieta, chce chronić dzieci i oszczędzić im trosk i zmartwień. Każdego dnia w samych superlatywach wypowiada się o tacie, mówiąc że mu na pewno przykro że go nie ma z nimi, że przecież tęskni za swoimi ukochanymi skarbami. Wciąż ukrywa przed dziećmi prawdę, mimo że ma ochotę wyrzucić z siebie wszystko. Mimo, że ma ochotę wyrzucić męża ze swojego życia, wciąż udaje tylko dla dzieci.

Znalezione obrazy dla zapytania lista klientów

Kobieta, matka pozwala sobie na chwilowe załamanie, jednak gdy już się wypłacze, zaczyna od nowa – zaczyna działać.

Kobiety są potęgą tylko same musimy się do tego przyznać.

Wracając do serialowej bohaterki. Problemy się nawarstwiają, a pieniędzy wciąż brakuje, co ona ma teraz zrobić?! Szuka pomysłu, kombinuje z kredytem, prosi o przedłużenie terminu płatności, ale bank jest nieubłagany. Nadeszła ta chwila gdzie bank grozi eksmisją.

Pomoże przeznaczenie

Gdy jesteś już na dnie, nagle spotykasz dawną znajomą. Widzisz jak ona dobrze sobie radzi, jakim samochodem jeździ i jaką torebkę posiada. Zastanawiasz się „jak ona to robi?”. Bohaterka serialu po prostu zapytała. Czego się spodziewacie?

  • bogatego męża?
  • rodzinnej fortuny?
  • kochanka który ją utrzymuje?

Niestety nie tędy droga. Droga prowadzi do … pracy. Tak, tak ta znajoma serialowej bohaterki po prostu pracuje. To dzięki swojej pracy stać ją na swoje luksusowe życie.

Serialowa samotna matka podejmuje pracę w salonie SPA. Od teraz koleżanki – masażystki mogą pracować ramię w ramię. Mogą pracować na swoje utrzymanie.

Do czego jesteś zdolna, by utrzymać rodzinę?

Teraz przejdę do rzeczy. Żadna praca nie hańbi, zwłaszcza gdy zarabiasz pieniądze własnymi umiejętnościami i dobrą robotą. Ale co, gdy praca bohaterki w salonie masażu, nie jest taką zwykłą pracą?

Główne zajęcie jest jak najbardziej nazywane masażem. Jednak za zwykły masaż serialowe bohaterki nie dostają setek dolarów, a jedynie drobne napiwki. Klasyczny masaż jest w przypadku bohaterek pracujących w tym salonie SPA, jedynie dodatkiem do całości.

Serialowa bohaterka, mama dwójki dzieci, przykładna żona ( do czasu gdy mąż nie zwiał), piękna kobieta, została postawiona przed trudnym wyborem.

Wariant 1. Czy zdoła utrzymać dom z pensji masażystki i z drobnych napiwków?

Wariant 2. Czy pójdzie w ślady koleżanek i zacznie stosować „masaż z dodatkiem„? Czy ma złamać swoje zasady? Czy ma porzucić swoje wartości? Czy ma pozwolić na to, że zostanie z dwójką dzieci bez dachu nad głową tylko dlatego, że chce być uczciwa sama ze sobą?

Decyzja nie była łatwa dla bohaterki serialu. Jednak mimo wszystko wybrała wariant 2.

lista serial loubutine.jpg

Nie oceniajcie od razu, bo wiem że nasuwa się jedna myśl. Riley (tak ma na imię bohaterka serialu) nie uprawiała przysłowiowego najstarszego zawodu świata. Jednak pozwoliła sobie na pracę powiedzmy nie etyczną. Na ile nie etyczna każdy musi ocenić sobie sam. Oglądając serial staram się nie oceniać, jednak wiem że bohaterka mogła wybrać inną drogę, ja na pewno nie poszłabym w jej ślady, nawet mając nóż na gardle.

Dlatego też zadałam to pytanie, do czego jesteś zdolna by chronić swoje dzieci? Czy jesteś w stanie zrobić coś niezgodnego z prawem, ze swoją etyką czy sumieniem? Czy mogłabyś spać spokojnie wiedząc, że wpakowałaś się w tarapaty?

Łatwo jest zadawać pytania i oceniać. Łatwo jest być po drugiej stronie monitora i rozważać nad decyzjami bohaterki. Łatwo jest, gdy problem nie dotyczy nas.

Czas na rzeczywistość

Każdego dnia kobiety walczą o swoje szczęście. Każdego dnia kobiety rozstają się ze swoimi partnerami, bo oni ich zawiedli. Ilu mężczyzn odchodzi do innej, do młodszej, bogatszej czy z większymi piersiami. Ilu mężczyzn każdego dnia poddaje się i woli się upić niż walczyć. Ilu mężczyzn a raczej chłopców ucieka, wyjeżdża, opuszcza rodziny, bo nie daje rady.

Ja jestem w tej grupie kobiet, która sama odeszła. Mimo, że zdawałam sobie sprawę jakie będą konsekwencje, że „były” nie da mi się tak łatwo wyrwać i że będzie walczył dzieckiem, ODESZŁAM. Jaką cenę za to zapłaciłam wiem tylko JA. Ale odeszłam i jestem z siebie dumna, bo wiem że i tak sama muszę o siebie zadbać. Mój życiowy partner ma być dla mnie wsparciem, a nie kulą u nogi. Odeszłam popełniając wiele błędów, odeszłam ale dziś śmiało mogę stwierdzić, że mogę ze spokojem spojrzeć na siebie w lustrze. Wiem, że nie przekroczyłam granicy, którą bohaterka serialu Riley przekroczyła.

Drogie mamy, wiem że każdego dnia zaczynacie od nowa. Wiem, że każdego dnia walczycie o dzieci. Walczycie o niezapłacone alimenty czy o zabezpieczenie kontaktów z dziećmi. W wakacje, gdy dzieci spędzają czas u „ojca” zastanawiacie się czy dziecko wróci na czas, czy jest bezpieczne. My kobiety, które doświadczyły co nieco w swoim życiu zawsze będziemy WALCZYĆ o domowe ognisko. Zawsze będziemy wiedziały kiedy odejść, a kiedy możemy już budować nowe życie.

Moim zdaniem, najważniejsze w tej walce jest bycie ze sobą w zgodzi. Czyste sumienie jest czasem lepszym wyborem niż pełny portfel.

Serialowe życie Raily

Wracając do serialu „Lista klientów„, w którym gra jedna z moich ulubionych aktorek Jennifer Love Hewitt, mam wiele wątpliwości co do słuszności jej zachowania. Do podejmowanych życiowych decyzji. Do charakteru jej pracy. 

Podoba mi się jednak to, że mimo wielu cierpień i zmartwień, które przysporzył jej mąż, walczy. Jest niczym lwica, broniąca swoje małe lwiątka. Pomaga wszystkim dookoła, pomaga klientom w salonie SPA, jest niczym ich psycholog. Pomaga wszystkim jednak ponosi za to dużą cenę. Prowadzi podwójne życie.

Podwójne życie kiedyś doprowadzi do konfrontacji z rzeczywistością. Kiedyś dwa światy spotkają się w jednym miejscu, a wszystkie sekrety wyjdą na jaw. Co wtedy się wydarzy? (ja jeszcze nie wiem, nie obejrzałam do końca 2 serii)

Mogę się domyślać, patrząc na bohaterów innych serial: „Breaking Bad” czy chociażby „13 powodów”. Zawsze dobro zwycięża, jednak prowadząc podwójne życie bohaterowie czasem stają po drugiej stronie, po stronie zła.

 

A ty droga mamo jak walczysz o swoje dziecko?

 

Polub mnie na  images (2) oraz zapraszam do obserwacji na  images (1)  lub po prostu udostępnij dalej, będzie mi bardzo miło.

 

 

Reklamy